Dzienniki

Wpisy z marzec, 2007

Dziennik Anais Nin t.III

Autor: admin | Data: 30 marca 2007

<![CDATA[Dziennik Anais Nin t.IIIDzieło życia Anais Nin, które już przed publikacją stało się legenda, to jej dziennik intymny liczący... tysiące stron rękopisu. W kolejnym tomie Anais Nin ukazuje, jak obłaskawiała Amerykę, jak odnajdywała się w "nowym, wspaniałym świecie". Doświadczenie to stawało się jej udziałem kilkakrotnie, za każdym razem na innym etapie jej wewnętrznego rozwoju. Za każdym razem wywoływało oddźwięk, reakcję, o dalekosiężnych skutkach dla jej życia i sztuki.
"Dziecko, wypędzone z rodzinnego gniazda - napisała Anais Nin wiele lat później - buduje sobie takie gniazdo, z którego nikt go już nie wypędzi". Jak wiemy, jej gniazdem stał się monumentalny Dziennik. W latach dojrzewania służył jej za powiernika, cenne zwierciadło najtajniejszego "ja" autorki, w latach dojrzałości zmienił się w wielopoziomową powieść z życia Anais, ostateczne narzędzie jej sztuki..]]>

Latem w Bad FĂźssing

Autor: admin | Data: 23 marca 2007

<![CDATA[Latem w Bad FĂźssing?Latem w Bad FĂźssing? to książka szczególna. O sprawach tak zwyczajnych, że, zdawałoby się, niewartych uwagi. Ale tu, w pięknie obrazowanych przez autorkę opisach i relacjach, monotonia codzienności, banał koniecznych rytuałów egzystencji zamieniają się w niezwykły spektakl, uroczysty i fascynujący. Począwszy od prostej czynności budzenia się, poprzez celebrację posiłków, przygodę rutynowych zakupów, święto spacerów wśród pól, dyskretną koegzystencję z ptasim światem, Walentyna Wierzbicka odkrywa swój miniaturowy azyl prostego szczęścia i ? strona po stronie ? wciąga czytelnika do wspólnego radowania się jego urodą.
I gdzież ten azyl szczęścia się znajduje? Tam, gdzie przyszło go odkryć w tym okresie życia, który pozwala na traktowanie czasu i miejsca po przyjacielsku, refleksyjnie, odkrywczo ? w bawarskim Bad FĂźssing. To przedziwne miejsce. Uczące ?łagodności wobec chwili?, wskrzeszające wspomnienia z dzieciństwa, miejsce, gdzie nawet śmiech ma ?inną barwę?. To miejsce, gdzie ?...los otworzył podwoje dla ludzi szukających odprężenia, zapomnienia, dla ludzi schorowanych i zdrowych?.
Autorka ? sybarytka codzienności, hedonistka codzienności, smakująca każdą chwilę jak najlepsze wino, pochylająca się nad najskromniejszym polnym kwiatkiem, zafascynowana dramaturgią ptasiej egzystencji w teatrze dnia, zachowująca dystans do własnej osoby i powierzchowności, malująca słowem urokliwe pejzaże przyrody, podbarwione mądra. refleksją ? zaprasza nas do złożenia wizyty w tym niezwykłym świecie. Dajmy się namówić.
Krystyna Konecka.]]>